Ostatecznie zakończyliśmy wyścig remisem, a więc następne zadanie musimy wymyślić razem. Wspólnie stwierdziliśmy, że odpoczynek nam się przyda. Chciałem położyć się gdzieś kawałek dalej od innych, jednak zauważyłem siedzącą samą Kalye, która dała znak dłonią abym do niej podszedł. Zrobiłem to i położyłem się obok niej.
Dziewczyna oparła się o drzewo i spojrzała na mnie.
- Dziękuję... za wczoraj. - powiedziała. - Mogę się o coś spytać? - dodała.
Słuchając ją, kręciłem głową na boki zaciekawiony.
Kalye? Słodkie te gify <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz